środa, 7 stycznia 2015

Cięcie jabłoni w praktyce

Zima i wczesna wiosna to okres, kiedy w wielu sadach wykonywane jest cięcie zimowe drzew. Coraz częściej jednak obserwuje się, że ten zabieg sadownicy robią już jesienią. Obok całej grupy zabiegów agrotechnicznych w sadzie prawidłowe cięcie nadal pozostaje jednym z najważniejszych elementów, które mają decydujący wpływ na plonowanie.
Indywidualne podejście do cięcia jabłoni
Z pewnością można powiedzieć, że każdy sadownik podchodzi bardzo indywidualnie do tej czynności. Oczywiście są pewne ogólne zasady, którymi należy się kierować, podejmując decyzję o systemie cięcia w swoim sadzie. Jednak każdy sad ma inną tożsamość i decyzje o tym, jak w tym roku obciąć daną odmianę czy kwaterę, powinny być podejmowane indywidualnie. W poniższym materiale przedstawione zostaną główne czynniki, którymi powinniśmy się kierować podczas prześwietlania drzew. Zasadniczą cechą korony wrzecionowej, która dominuje w polskich sadach jabłoniowych, jest kształt stożka, czyli wąski, smukły wierzchołek oraz szerszy i stabilny dół.

Podstawowe zasady cięcia jabłoni
Elementarną zasadą powinno być utrzymywanie gałęzi dolnego piętra przez całe „życie” drzewa. Jest ono naturalnym hamulcem i regulatorem, który utrzymuje drzewo w ryzach. W przeszłości, po kilku latach owocowania, gałęzie dolnego piętra były stopniowo usuwane, argumentując to zazwyczaj niską jakością owoców tam się znajdujących.
Niestety, w efekcie tego w tych sadach mamy dzisiaj drzewa o silnie rozbudowanej wierzchołkowej partii korony, nad którymi ciężko zapanować, a owocowanie w dolnym obszarze drzewa zanika.

Typ, wiek i system prowadzenia sadu
1. Sady intensywne (karłowe) o obsadzie ok. 3000 drzew/ha. Aby zapewnić coroczne obfite owocowanie oraz wysoką jakość owoców, w takim sadzie poza pierwszym piętrem korony pozostałe gałęzie nie powinny być starsze niż 3–4-letnie. Pamiętajmy o zachowaniu odpowiednich proporcji między wysokością drzew a szerokością międzyrzędzi.
Zbyt wysokie drzewa zablokują bowiem dopływ światła, spowodują przeniesienie się głównej powierzchni owocowania w górne partie korony, a w efekcie obniżenie jakości owoców w dolnej partii korony oraz problemy ze stabilnością drzew.
2. Sady półkarłowe o obsadzie 1500–2000 drzew/ha. Ponieważ przy takim systemie mamy więcej przestrzeni między rzędami oraz drzewami, niejednokrotnie sadownicy, chcąc wykorzystać tę przestrzeń, budują szersze korony. Jednak nie zawsze wiąże się to ze zwyżką plonu, a już na pewno mogą pojawić się problemy z jakością owoców. Owocowanie z czasem przenosi się na zewnętrzne partie korony, środek z kolei się ogołaca i zostaje bezproduktywny. Do tego dochodzi utrudniony zbiór owoców z takich drzew.
W praktyce okazuje się, że restrykcyjne prowadzenie i cięcie tego typu sadu, utrzymywanie plonowania blisko przewodnika pozwala uzyskać plony bardzo wysokiej jakości, na dobrym poziomie.
3. Nasadzenia powstałe po mroźnej zimie 86/87 z obsadą ok. 1000 drzew/ha. Są to zazwyczaj zdrowe, w dobrej kondycji i wciąż dobrze owocujące kwatery jabłoni Idared czy Lobo, z których może trudniej o wysoki plon dobrej jakości, ale zdrowy rozsądek nakazuje pozostawić taką owocującą kwaterę jeszcze przez kilka lat w sadzie.
Chcąc uzyskać optymalne plonowanie, w takiej sytuacji należy pamiętać o utrzymaniu dużo większej powierzchni owoconośnej w porównaniu z dwoma poprzednimi modelami sadów.
Podsumowując powyższe, generalnie wysokość i jakość plonu, łatwość w pielęgnacji i ochronie oraz usprawnienie zbiorów owoców przemawiają bezdyskusyjnie na korzyść dwóch pierwszych modeli sadów.

Odmiana a system cięcia
Ogólnie systemy cięcia poszczególnych odmian możemy podzielić na tzw. cięcie na długo oraz cięcie na krótko. Do odmian prowadzonych i ciętych na długo możemy zaliczyć grupę jonagoldów, Boskoop lub Mutsu. Odmiany te charakteryzują się silnym wzrostem, przemiennością owocowania oraz dużymi owocami.

Jonagold Decosta - cięcie
Jonagold Decosta z mocno rozrośniętą górną partią drzewa

Wiedząc o tym, iż każde cięcie powoduje reakcję wzrostową, powinniśmy w tej grupie odmian starać się wykonywać jak najmniej cięć (ran). Najlepsze gałęzie mają umiarkowane przyrosty jednoroczne, ok. 30–40 cm, które są zakończone pąkiem kwiatowym. Jeśli jest inaczej, tzn. gałąź z pędem jednorocznym, o długości 50 cm i dłuższym, jest zakończona pąkiem liściowym, zazwyczaj należy taką gałąź usunąć w całości.

Jonagold Decosta - po cięciu
Jonagold Decosta – po cięciu

Jakiekolwiek skracanie tego typu gałęzi spowoduje jeszcze silniejsze reakcje wzrostowe, a w konsekwencji „walkę” z nią. Byłoby najlepiej, aby produktywne, owoconośne gałęzie były opuszczone, co zapewni umiarkowany wzrost, coroczne owocowanie oraz wysoką jakość produkowanych owoców.

Zimowe cięcie jabłoni - na zdjęciu: Bart Liesienborghs
Zimowe cięcie jabłoni – na zdjęciu: Bart Liesenborghs

Podsumowując, w tej grupie odmian skupiamy się na dłuższych gałęziach opuszczających się lekko do dołu i zakończonych pąkiem kwiatowym. W przypadku zbyt silnych gałęzi zakończonych pąkiem liściowym wycinamy je w całości, z kolei zbyt słabe i zbyt mocno opuszczające się można podciąć od spodu lub skrócić nad pąkiem kwiatowym.
Odmiany prześwietlane systemem „na krótko” to np. Golden Delicious, Gala, Szampion.
Są to odmiany drobnoowocowe, o umiarkowanym i słabym wzroście, których drzewa łatwo zabudowują się drewnem owoconośnym. W przypadku tych odmian nie jest korzystne opuszczanie się gałęzi. Gałęzie takie zazwyczaj pozbawione są wigoru, owoce wyrastające na nich drobnieją oraz trudno się je przerzedza chemicznie. Dobre, produktywne gałęzie powinny być poziome lub lekko wzniesione do góry. Tutaj możemy intensywniej popracować sekatorem. Jeśli jest taka konieczność, to skracanie gałęzi jest wskazane – wpłynie to na poprawę wielkości owoców. Oczywiście w przypadku silnych, wegetatywnych gałęzi również najlepszym rozwiązaniem jest wycięcie ich w całości.
Reasumując: pożądanych jest więcej gałęzi krótszych, sztywniejszych, poziomych lub lekko wzniesionych do góry.

Sprzęt do cięcia drzew
Jeśli chodzi o narzędzia do prześwietlania, to na rynku jest bardzo duży wybór tego typu produktów. Oprócz sprawdzonych i znanych od lat sekatorów pneumatycznych od kilku lat są obecne na rynku i stosowane w niektórych sadach sekatory elektryczne, które okazały się doskonałym rozwiązaniem, zapewniając lekką, wydajną i cichą pracę przez wiele godzin. Również dużym usprawnieniem okazało się zastosowanie platform ciągnikowych lub samojezdnych wykorzystywanych do prześwietlania wierzchołków drzew. Jednak wciąż standardowym i najtańszym rozwiązaniem są tradycyjne sekatory ręczne lub dwuręczne.

(artykuł ze strony doradztwosadownicze.pl, autor: Robert Binkiewicz)

Polecamy:

www.sadownictwo.co/ sekatory, piły i części zamienne 



piątek, 2 stycznia 2015

Ogród pod śniegiem

Większość z nas nie wyobraża sobie zimy bez śniegu. Świat za oknem przykryty białym puszkiem nabiera zupełnie nowego, bajecznego wyglądu. Także nasze ogrody w śnieżnych szatach stają się nieznanymi dotąd, magicznymi krainami. Warstewka śniegu, przykrywająca ziemię, jest też świetną warstwą chroniącą rośliny przed przemarzaniem, a rośliny zimozielone – również przed wysychaniem. Dlatego też mroźne, bezśnieżne zimy wyrządzają znacznie większe szkody w ogrodzie niż wówczas, gdy silnym spadkom temperatur towarzyszą opady śniegu. A jednak – zgodnie z powiedzeniem co za dużo to niezdrowo – nadmiernie gruba warstwa śniegu również może zaszkodzić naszym roślinom.
O ile niezbyt gruba warstwa śniegu przykrywająca rabaty bylinowe, niewysokie krzewy, czy trawniki będzie stanowić dodatkową warstwę chroniącą rośliny przed mrozami, to grube poduchy śniegowe -szczególnie mokrego, ciężkiego śniegu – mogą już być dla roślin niebezpieczne. Powodują one łamanie gałązek, a niekiedy nawet rozłamywanie się całych krzewów, hamują dostęp tlenu, a w czasie odwilży dostarczają nadmierną ilość wody, która nie mogąc wsiąknąć w głębsze – jeszcze zamarznięte – warstwy gleby, zalega powodując gnicie korzeni. Dlatego też w czasie obfitych opadów śniegu, odśnieżając podjazd i ścieżki ogrodowe unikajmy odgarniania go na rabaty czy trawnik. Jeśli śniegu jest niewiele, możemy go wykorzystać jako dodatkową warstwę chroniącą rośliny ogrodowe przed mrozem – w takiej sytuacji rozprowadźmy śnieg równomiernie na rabatach, tworząc niezbyt grubą warstwę i nie ubijajmy go.
 Gruba okiść śniegowa może wyrządzić szkody także drzewom i większym krzewom. Zalegające na gałęziach drzew czapy śniegu, szczególnie mokrego, osiągają duży ciężar i mogą spowodować deformację, a nawet łamanie się gałęzi. Dlatego też w czasie obfitych opadów śniegu musimy pamiętać o systematycznym strzepywaniu śniegu z gałęzi drzew i krzewów, pomimo iż wyglądają one przepięknie. Na zniekształcanie pokroju pod wpływem śniegowych czap szczególnie podatne są odmiany stożkowe, zwłaszcza roślin iglastych – warto je więc przed nadejściem zimy związać grubym sznurkiem (na tyle mocno, aby śnieg nie odkształcał pokroju rośliny, jednak także nie zbyt mocno, aby nie poranić gałązek).Śnieżna zima, zamieniająca krajobraz w krainę z bajki, właścicielom ogrodu przysparza jeszcze jedno utrapienie – konieczność częstego odśnieżania podjazdu i ścieżek ogrodowych (przy okazji warto przypomnieć o przepisie, nakładającym na właścicieli posesji obowiązek odśnieżania chodników publicznych, bezpośrednio przylegających do granicy ich nieruchomości). Obfite opady śniegu, bądź też marznące deszcze, zamieniające chodniki w lodowisko, czynią ten zabieg bardzo uciążliwym. Wiele osób sięga wówczas po środki chemiczne do odladzania nawierzchni ogrodowych, pośród których najbardziej popularna jest sól drogowa. Pomimo znacznego ułatwienia dla człowieka, dla roślin ogrodowych jest to wyjście najmniej korzystne – sól, wraz z topniejącym śniegiem, wnika do gleby, zaś w zasolonej glebie rośliny słabiej rosną, częściej są atakowane przez choroby i szkodniki, co się negatywnie odbija na ich wyglądzie i zdrowiu. Jeśli więc zależy nam na zdrowiu naszych roślin, zrezygnujmy ze stosowania środków chemicznych do odśnieżania i pozostańmy przy metodach mechanicznych. W przeciętnej wielkości ogrodach w zupełności wystarczają do tego łopaty do śniegu, przy większej ilości nawierzchni ogrodowych możemy rozważyć kupno mechanicznej odśnieżarki.

(ze strony newgreen.pl, autor: Agata Zambrzycka)

Artykuły zimowe: http://www.sadownictwo.co/zima

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...