czwartek, 18 grudnia 2014

Zima w ogrodzie - grudzień

Wianek świąteczny doskonale zdobi ogród w zimowej szacie Nadchodzi zima. Jeśli jest długa, okres oczekiwania na wiosnę robi się dla ogrodników nie do zniesienia. Wydawałoby się, że to czas odpoczynku. Ale nic bardziej mylnego. Lista prac i teraz jest niesamowicie długa. Kończymy porządki, przygotowujemy ogród do nadejścia mrozów. Warto mu się przyjrzeć po pierwszych przymrozkach, kiedy malują się na liściach piękne obrazy. Podziwiajmy je i fotografujmy. W innych porach roku tego nie zobaczymy. Przy okazji sprawdźmy, czy dostatecznie okryliśmy wrażliwe rośliny. Jest jeszcze czas, aby to poprawić, czasem, gdy jesień była ciepła, dopiero teraz zabieramy się za te prace.
Grudzień to głównie czas świąt Bożego Narodzenia. Dekorujemy dom i ogród, aby pięknie wyglądał, kupujemy choinkę i ozdoby. Nie zapomnijmy także o tradycyjnych bożonarodzeniowych roślinach np. Euphorbia pulcherrima - poinsecja, inaczej "gwiazda betlejemska".

Ogród

Podlewamy rośliny zimozielone
  • jeśli nie ma śniegu, możemy w dalszym ciągu porządkować rabaty
  • jeśli było za ciepło lub nie zdążyliśmy wcześniej, teraz okrywamy wrażliwe rośliny przed wysuszającym wiatrem i mrozem
  • usypujemy kopczyki na różach, jeśli rozpoczyna się okres spadków temperatur
  • donice z trwałymi roślinami (iglaki, bukszpany itp.) rosnącymi w donicach, przenosimy w zaciszne miejsce lub grupujemy w pobliżu siebie, podlewamy i okręcamy matami słomianymi
  • podlewamy rośliny zimozielone w donicach i ogrodzie w dni bezmroźne i bezdeszczowe. Należy pamiętać o tym, że takie rośliny wyparowują wodę podczas jesieni i zimy. Słabe uwodnienie ich tkanek może skończyć się dla nich wysuszeniem, a nie przemarznięciem podczas zimy (tzw. susza fizjologiczna). Bardzo istotne przy ich uprawie jest podlewanie przez cały rok
  • obsadzamy pojemniki po wyrzuconych roślinach jednorocznych. Zimą też może być kolorowo jeśli użyjemy zimozielonych roślin z dekoracyjnymi owocami np. skimia, ostrokrzew, ognik czy irga. Możemy dodać kolorowe trzmieliny, dąbrówki, wrzosy, żurawki, kapusty ozdobne, bluszcze o pstrych liściach
  • strząsamy mokry śnieg, szczególnie z iglaków, gdyż mógłby je rozłamać lub odkształcić. Kolumnowe iglaki możemy owiązać na zimę sznurkiem
Zakupujemy pokarm dla ptaków
  • wolny czas poświęcamy na przemyślenia i projektach zmian w naszym ogrodzie, aby było piękniej
  • dekorujemy wejście domu na Boże Narodzenie roślinami i światełkami, oczywiście pamiętając o bezpieczeństwie. Stosujemy tylko instalacje przystosowane do montowania na zewnątrz
  • wywieszamy pokarm dla ptaków. To nasi sprzymierzeńcy w walce ze szkodnikami. Właśnie teraz rozpaczliwie poszukują czegoś do jedzenia. W sklepach ogrodniczych nie brakuje atrakcyjnie wyglądających karmników. Z pewnością dobierzemy pasujący do stylu naszego ogrodu. Świetnym pokarmem są jabłka albo ziarna wymieszane z tłuszczem, uformowane w kulki lub zastygłe w małych doniczkach. Wieszamy je dnem do góry. Pamiętajmy, że ptaki się przyzwyczajają do dokarmiania i musimy to robić aż do wiosny
  • jeśli niedawno posadziliśmy drzewa, usypmy wokół pni kopczyki z kory lub ziemi, aby ochronić bryłę korzeniową przed zimą warto przekopać glebę na głębokość 30 cm i pozostawić nie zagrabioną w tzw. ostrej skibie. W ten sposób wykorzystamy dobroczynne działanie mrozu dla poprawienia struktury gleby. Ponadto umożliwi to nagromadzenie większej ilości wody pochodzącej z wiosennych roztopów
  • czyścimy narzędzia ogrodnicze z ziemi i resztek roślin, metalowe części natłuszczamy cienką warstwą, aby ochronić je przed korozją
  • uzupełniamy brakujące narzędzia do pielęgnacji ogrodu

Trawnik

Grabimy liście z trawnika
  • w grudniu już nie kosimy trawnika
  • w czasie mrozów staramy się go nie deptać, zwłaszcza jeśli już spadł śnieg. Zmarznięte źdźbła trawy łamią się i łatwo gniją. Na wiosnę będą w tych miejscach „łyse” miejsca
  • przy odśnieżaniu unikamy usypywania większych ilości śniegu na trawie, gdyż spowoduje to gnicie
  • konserwujemy kosiarkę : wypalamy paliwo, wymieniamy olej, czyścimy od spodu, ostrze dajemy do naostrzenia i natłuszczamy. Tak przygotowany sprzęt będzie sprawny na wiosnę

Staw

  • jeśli nie kupiliśmy styropianowego pływaka lub innego urządzenia zapobiegającego zamarzaniu powierzchni wody – zróbmy to teraz. Staw w zimie nie powinien całkowicie zamarznąć. Rozkuwanie przerębla siekierą lub łomem nie jest najlepszym rozwiązaniem. Możemy zakłócić spoczynek organizmów żywych i uszkodzić folię. Wtedy w zimie zejdzie woda. Najlepiej wytopić otwór naczyniem z gorącą wodą lub przewiercić przerębel wiertarką

Dom

Rośliny doniczkowe z rodziny ananasowatych
  • systematycznie robimy przegląd roślin przyniesionych z zewnątrz do pomieszczeń (mogą się pojawiać szkodniki)
  • zbieramy opadłe liście, obcinamy suche gałązki. W razie wystąpienia szkodników - opryskujemy środkiem owadobójczym, który można stosować w pomieszczeniach
  • nawozimy tylko te rośliny, które w tym okresie kwitną
  • w ciepłych pomieszczeniach często zraszamy gatunki lubiące wilgoć np. paprocie, filodendrony, bluszcze, maranty, aby nie zasychały końce liści. Używamy wody przegotowanej, aby nie pozostawiała osadu
  • kwiaty podlewamy znacznie rzadziej, szczególnie te stojące w chłodniejszych miejscach. Jedynie tam, gdzie jest bardzo ciepło, rośliny wymagają dużo wilgoci
  • jeśli kupiliśmy na Boże Narodzenie choinkę w doniczce, postarajmy się, aby była jak najkrócej. Gdy zacznie rosnąć, nie możemy jej już wystawić na mróz. Przetrzymajmy ją w chłodnej werandzie lub garażu, a wiosną wysadźmy do ogródka. Kupując takie drzewko zwróćmy uwagę na jakość systemu korzeniowego. Korzenie powinny przerosnąć bryłę, co widać gołym okiem – pojedyncze korzenie przerastają bowiem przez otwory w doniczce. Warto to wiedzieć, gdyż nieuczciwi plantatorzy wykopują drzewka tuż przed sprzedażą i sadzą je do doniczek. Mają one uszkodzony system korzeniowy i przeniesione do mieszkań giną. Drzewko powinno mieć wszystkie pędy i gałęzie, a igły jednakową barwę bez przebarwień i usychania. Ustawiamy je z dala od kaloryferów, systematycznie podlewamy, aby podłoże było umiarkowanie wilgotne. Drzewko powinno stać w mieszkaniu maksimum 7-10 dni. Dłuższe przetrzymywanie prowadzi do tzw. rozhartowania – w roślinie zaczynają intensywnie krążyć soki i może rozpocząć wzrost.
Poinsecja - tradycyjna roślina na Boże Narodzenie
  • sprawdzamy stan bulw mieczyków, begonii, krokosmii, cebul tygrysówki, galtonii, acidantery, błonczatki, lilii orientalnych i kłączy pacioreczników oraz karp dalii, czyli roślin wykopanych jesienią, nie zimujących w gruncie. Zgniłe wyrzucamy, a lekko porażone opryskujemy preparatami grzybobójczymi. Prawie wszystkie wymagają temperatury 5-10 stopni. Wyjątkiem są cebule błonczatki i acidantery, które wymagają 15 stopni i niezbyt wysokiej wilgotności powietrza. Bulwy begonii i krokosmii, karpy dalii oraz kłącza paciorecznika przesypujemy piaskiem lub trocinami dla zabezpieczenia przed wysychaniem

Sad

  • bielimy pnie drzew preparatem wapna, gdyż biała barwa nie dopuści do zbytniego nagrzewania się kory i zapobiegnie pękaniu, zwłaszcza tych wrażliwych na niskie temperatury. Pomalowanie pnia na biało zabezpieczy także przed znacznymi spadkami temperatury nocą. Gwałtowne spadki powodują powstawanie listw mrozowych na pniach
  • owijamy pnie drzew lub nakładamy specjalne osłonki, co najmniej 60 cm wysokości, aby dzikie zwierzęta nie ogryzały kory
  • obrywamy z drzew tzw. „mumie”, czyli suche, porażone owoce wiszące na drzewach w dni bezmroźne możemy wykonywać pierwsze cięcie drzew owocowych. Rany zabezpieczamy np. Dendromalem
  • jeśli spadnie dużo śniegu, wskazane jest otrząsanie jego nadmiaru lub podpieranie gałęzi, aby nie złamały się pod jego ciężarem
  • przeglądamy owoce w przechowalni, kontrolujemy czy nie zaczynają przejrzewać. Aby chore owoce nie zakażały zdrowych, pamiętajmy o usuwaniu psujących się lub tych, na których zauważyliśmy pierwsze objawy choroby
  • przechowujemy w wilgotnych trocinach sadzonki krzewów owocowych. Wiążemy je w pęczki i umieszczamy w chłodnym pomieszczeniu. Wiosną wysadzimy do gruntu, aby mogły się ukorzenić na przełomie listopada i grudnia możemy wysiewać wczesne odmiany marchwi i pietruszki korzeniowej. W wilgotnej glebie nasiona napęcznieją przed zimą, ale nie wykiełkują. Za to wiosną szybciej ruszy ich wegetacja, a zbiory uzyskamy wcześniej nawet o 2 tygodnie niż przy tradycyjnym siewie
  • truskawki i poziomki warto zabezpieczyć przed mrozem słomą. Pąki kwiatowe lepiej przezimują i rośliny będą obficiej owocować
(Tekst i fot. Danuta Młoźniak - ze strony Ogrodowisko.pl)

środa, 17 grudnia 2014

Przed sezonem - chwasty w sadach

chwastyOd 2014 roku integrowana ochrona przed chwastami powinna być praktykowana w sadach i jagodnikach. Opracowano zasady ograniczania zachwaszczenia w połączeniu ze zmniejszeniem stosowania herbicydów pod koronami drzew owocowych. Konieczne może okazać się zadarnianie, koszenie, ściółkowanie, uprawa roślin okrywowych w rzędach.

W ostatnich latach zmniejsza się arsenał środków chwastobójczych z jednej strony, a z drugiej – ogranicza się ich zakres stosowania. Coraz większym problemem na świecie staje się także rosnąca odporność chwastów na powszechnie stosowany glifosat. Wielu sadowników z różnych względów chciałaby zastosować inny związek chemiczny, ale ma on szerokie spektrum działania i trudno go zastąpić w praktyce sadowniczej. Coraz więcej herbicydów zawierających glifosat może być jednak stosowana wyłącznie w nasadzeniach jabłoni, a w przyszłości substancja ta najprawdopodobniej wypadnie z programu ochrony sadów brzoskwiniowych i czereśniowych (zakres stosowania danego preparatu należy każdorazowo sprawdzać na etykiecie).

Warto stosować zabieg późnojesienny glifosatem lub preparatem Kerb 50 WP w celu zwalczenia chwastów trwałych, aby jak najskuteczniej ograniczyć ich występowanie w następnym sezonie. Wiosną i latem konieczne są jednak kolejne zabiegi chwastobójcze.
Uzupełniająco poleca się Chwatox Extra 300 SL (także w mieszaninie z glifosatem), Kerb 50 WP, Starane 250 EC, Pielik 85 SP, ale zwalczają mniej niepożądanych gatunków chwastów.
Do herbicydów zawierających glifosat można dodać wspomagacz AS 500 SL, co pozwoli na zmniejszenia dawki herbicydu o 1/3.

Źródło: wykład i materiały MTAS, dr Jerzy Lisek, IO Skierniewice ze strony e-sadownictwo.pl

wtorek, 16 grudnia 2014

Wielodoniczki - palety wysiewne


Producent: J.R.K., Polska

Firma  JRK zajmuje się produkcją wielodoniczek do produkcji rozsad i sadzonek, opakowań z tworzyw sztucznych dla potrzeb przemysłu rolno-spożywczego.
Wykorzystanie nowoczesnych technologii termoformingu pozwoliło na osiągnięcie najwyższej jakości  produktów, przy jednoczesnym zachowaniu ich wysokiej funkcjonalności.
Rozmiar zewnętrzny wielodoniczek pozwala na maksymalne wykorzystanie powierzchni na półkach wózków transportowych, a układ komórek na stosowanie ich w nowoczesnych liniach napełniających podłożem i wysiewających.
Wielodoniczki posiadają przetłoczenia pomiędzy poszczególnymi komórkami ułatwiające równomierne podlewanie.
Brzegi wielodoniczek mają uformowany rant zewnętrzny zwiększający ich sztywność i trwałość.
Dzięki zastosowaniu wielodoniczek każda roślina wytwarza własną bryłę korzeniową, co stwarza każdej z nich jednakowe warunki w początkowej fazie uprawy, chroni przed rozprzestrzenianiem się patogenów przenoszonych przez podłoże i zapobiega uszkodzeniu systemu korzeniowego podczas wysadzania w miejscu dalszej uprawy, co gwarantuje bardzo wysoki odsetek przyjęć.
Niewątpliwą zaletą stosowania wielodoniczek w produkcji rozsad  jest obniżenie kosztów, związane z oszczędnością podłoża, powierzchni uprawnej, transportu, i magazynowania.
Wielodoniczki są tak zaprojektowane i wykonane, aby mogły współdziałać na nowoczesnych liniach technologicznych napełniających podłożem, oraz wysiewających nasiona.

Wykonane są z PS.

Oferujemy wielodoniczki, tace wysiewne i podstawki.

ZAPRASZAMY:

www.sadownictwo.co/wielodoniczki 

czwartek, 11 grudnia 2014

Świąteczne wybory - choinka cięta czy w doniczce?

Święta Bożego Narodzenia niebawem, dlatego warto już teraz zastanowić się nad kupnem choinki, która zagości w naszym domu. Jak co roku powraca dylemat jakie drzewko wybrać. Lepsza będzie choinka cięta czy w doniczce? Jakie są wady i zalety jednej i drugiej. Czym się kierować podczas zakupu choinki, aby drzewko zdobiło nasze mieszkanie jak najdłużej?

Rynek oferuje nam szeroki wybór zarówno sztucznych jak i naturalnych choinek. My skoncentrujemy się na tych drugich - żywych drzewkach. Ich miłośnicy mogą wybierać pomiędzy drzewkiem ciętym oraz w doniczce. Choinka w doniczce staje się coraz bardziej popularna. Choć znacznie droższa, to jednak daje nam szansę na posadzenie potem takiego drzewka w ogrodzie lub pozostawienie w doniczce jako roślinę tarasową. Aby było to możliwe, trzeba jednak trzymać się pewnych zasad, zarówno podczas zakupu drzewka jak i późniejszego postępowania z nim.
choinka w doniczce
Choinka w doniczce - świerk.

 

Choinka cięta

Kupując drzewko cięte warto zwrócić uwagę przede wszystkim na kształt choinki, barwę igieł i długość czubka. Choinka cięta ma być ozdobą, więc jej gałązki powinny być symetryczne, igły żywo-zielone i błyszczące (zrudziałe lub matowe świadczą o nieświeżości rośliny), a czubek niezbyt długi. W przeciwnym wypadku będzie się nieładnie wyginał pod ciężarem powieszonej na nim ozdoby. Na świąteczne drzewko doskonale nadaje się najpopularniejszy i niezbyt drogi świerk pospolity. Coraz bardziej cenione stają się także świerk kłujący (popularnie zwany srebrnym) i świerk serbski. A jeżeli chcesz aby żywa choinka na święta szczególnie długo utrzymywała igły - warto wybrać jodłę.

Poza gatunkiem drzewka, warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Aby mieć czyste sumienie, sprawdź czy choinka cięta pochodzi ze specjalnej plantacji lub legalnej wycinki w lesie. Każdy sprzedawca ma obowiązek pokazać Ci na życzenie potwierdzający to dokument. W ten sposób pomożesz chronić drzewa z lasu, które powinny tam pozostać.

Aby Twoje drzewko jak najdłużej utrzymało igły, wykonaj jeden zabieg. Oczywiście, o ile możliwości Ci na to pozwolą. Otóż, zanim wniesiesz do domu zakupioną choinkę, zahartuj ją przez około 1 dzień w chłodnym pomieszczeniu (np. piwnicy lub osłoniętej werandzie). W mieszkaniu ustaw drzewko w specjalnym stojaku, jak najdalej od źródła ciepła (np. kaloryfera). Jeżeli nie będzie to zbyt uciążliwe dla domowników, zadbaj aby temperatura w pomieszczeniu nie wzrastała powyżej 20°C. Pamiętaj o regularnym napełnianiu stojaka wodą aby choinka cięta jak najdłużej zachowała świeżość.

 

Choinka w doniczce

Decydując się na zakup choinki w pojemniku, musisz liczyć się z nieco większym wydatkiem. Dzięki temu możesz mieć jednak nadzieję, że drzewko postoi dłużej, a później może stać się niekwestionowaną ozdobą Twojego ogrodu. Dlaczego jednak piszę tylko o nadziei? Niestety choinki sprzedawane w doniczkach w sezonowych punktach sprzedaży i tak nie mają szans przeżyć. Jeżeli są to drzewa uprawiane w gruncie, to po wykopaniu ich korzenie przycina się dość drastycznie. W przeciwnym razie nie zmieściły by się w donicy. To praktycznie przekreśla szanse aby taka choinka w doniczce przeżyła.

Dlatego też upewnij się, że drzewo, które kupujesz, było od początku uprawiane w pojemniku. Szanse na zakup takiego drzewka są w zasadzie jedynie w sklepie ogrodniczym. Nie daj się zatem zwieść sprzedawcy w punkcie sezonowym z choinkami.
choinka w doniczce
Choinka w doniczce - tak oszukują sprzedawcy. Drzewko z tak
uszkodzoną bryłą korzeniową i włożone do doniczki nie ma szans przeżyć.
Fot. Midem, autor bloga "Ogród Wrocławski".

Wybierając choinkę w doniczce pamiętaj, że ma ona wyglądać ładnie nie tylko w okresie Świąt Bożego Narodzenia, ale i wtedy gdy pozbawisz ją świątecznych błyskotek. Popularny świerk pospolity (polecany jako drzewko cięte) nie spełni tych oczekiwań i mimo, że w domu będzie wyglądał ładnie, to w ogrodzie nie zaprezentuje się atrakcyjnie. Godny polecenia jest świerk serbski, świerk kłujący lub jodła kaukaska.

Choinka w doniczce powinna być zakupiona około 10 dni przed Bożym Narodzeniem aby przygotować ją do domowych warunków. Przez pierwszy tydzień przechowuj drzewko w temperaturze 5°C (np. w garażu lub w piwnicy). Potem na 2-3 dni przenieś je do pomieszczenia o temperaturze 10°C. Na końcu wnieś drzewko do mieszkania, gdzie nie powinno być cieplej niż 20°C. Oczywiście takie przygotowywanie drzewka do wyższych temperatur ma sens, jeśli w sklepie było przetrzymywane na dworze.
Podobnie jak drzewko cięte, choinkę w pojemniku również ustaw z dala od kaloryfera, nie zapominając o częstym jej zraszaniu i utrzymaniu wilgotnego podłoża. Jeżeli planujesz wysadzenie choinki do gruntu to nie należy jej trzymać w mieszkaniu dłużej niż 10 dni.

Po tym czasie znowu trzeba drzewko przygotować do zmiany warunków - tym razem do chłodu panującego na zewnątrz. W tym celu na tydzień umieść je w temperaturze 10°C, a potem przenieś do pomieszczenia gdzie panuje temperatura około 5°C. W takich warunkach trzeba drzewko przechować do wczesnej wiosny, kiedy to będzie można je wysadzić do ogrodu. Jeżeli w międzyczasie roślina zacznie odżywać, co objawia się pojawianiem młodych pączków, do gruntu przesadź ją dopiero w maju.

Choinka - jak ją udekorować

Choinka, czy to cięta czy w doniczce dostarcza nam wielu emocji przy jej ubieraniu. O wyglądzie choinki decyduje tradycja, panująca moda, nasze możliwości finansowe. Pięknie wyglądają jedno- lub dwukolorowo przystrojone choinki, wzruszają drzewka na których powieszono zabawki pamiętające czasy dzieciństwa. Wielu pomysłów dostarcza sama natura, bardzo ładnie wyglądają szyszki posmarowane cienką warstwą kleju i posypane cukrem pudrem, cynamonem lub brokatem. Sklepy oferują nam obecnie tak bogaty wybór ozdób, publikacji z gotowymi pomysłami i podpowiedziami, które zainspirują każdego do stworzenia własnej niepowtarzalnej choinki. Najważniejsze jest aby podobała się ona całej rodzinie, warto więc tak zorganizować świąteczne przygotowania aby wszyscy mogli uczestniczyć w jej ubieraniu.

(Artykuł ze strony poradnikogrodniczy.pl)

 

Artykuły zimowe na naszej stronie: www.sadownictwo.co/zima

środa, 10 grudnia 2014

Polecamy - Biohumus BIOPON


BIOHUMUS  BIOPON 

Wieloskładnikowy, płynny nawóz organiczno-mineralny, pozyskiwany z produktu dżdżownic kalifornijskich, przeznaczony jest do regularnego zasilania roślin ozdobnych uprawianych w mieszkaniach, na balkonach i w ogrodach.
Obecność humusu biologicznego wpływa na polepszenie właściwości gleby oraz zapewnia należyte odżywianie roślin.
Dodatkowa zawartość odpowiednio zbilansowanych składników mineralnych, gwarantuje intensywny wzrost i prawidłowy rozwój roślin.

Opakowania:1L i 0,5L.

POLECAMY: www.sadownictwo.co/BIOHUMUS

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Podłoża i ziemie

 

 Oferujemy szeroki wybór podłoży i ziemi takich jak:
- Substral
- Kronen
- Hydrokomplet

Do kwiatów domowych i balkonowych, do wysiewu nasion i pikowania.

 Zapraszamy na stronę:

www.sadownictwo.co/podłoża i ziemie

niedziela, 7 grudnia 2014

Dom i kwiaty - pędzenie hiacyntów

Hiacynt (Hyacinthus) to jeden z najbardziej pachnących kwiatów wiosennych. Wystarczy tylko jeden kwitnący hiacynt, aby całe mieszkanie czy dom wypełniły się słodkim zapachem. Najbardziej pachnące są zazwyczaj ciemne i niebieskie odmiany.


Z a k u p - w sklepie można kupić dwa rodzaje hiacyntów: ogrodowe i preparowane, ale wszystkie można pędzić w domu. Różnica polega na tym, że preparowane hiacynty zakwitną w domu o wiele wcześniej niż te ogrodowe. Przy zakupie wybieramy twarde i czyste cebule (bez widocznych oznak pleśni). Jeśli z cebul zaczynają wyrastać już pędy, to nie należy się tym martwić, jeśli nie są one dłuższe niż  2,5cm.
P r z y g o t o w a n i e  d o  s a d z e n i a – hiacynty możemy sami spreparować przed pędzeniem. Wystarczy  po zakupie umieścić je na 4 - 6 tygodni w papierowych woreczkach na dolnej półce  lodówki.
Z i e m i a - cebule hiacyntów właściwie nie muszą mieć wcale podłoża w doniczce, wystarczy aby ich korzenie były zanurzone w wodzie. Oczywiście można je również posadzić w doniczkach w dobrze przepuszczalnym podłożu, które powinno być zawsze wilgotne lecz nigdy mokre! Na dnie doniczki należy ułożyć  2cm warstwę drenażu - nie sadzimy cebulek w doniczkach bez dziurki w dnie! Pamiętajmy, że cześć zielona i kwiaty hiacyntów są dosyć ciężkie, tak więc powinny być porządnie "zakotwiczone" w doniczce.
 J a k  g ł ę b o k o  s a d z i ć - jeśli sadzimy je w ziemi ogrodniczej, to "ramiona" cebulki powinny być zaraz pod jej powierzchnią. Dla urozmaicenia można wypełnić słoiczki, miseczki, szklaneczki lub specjalne wazoniki do cebulek hiacyntów wodą, a następnie w nich zanurzyć same (!) korzenie cebul. Jeśli woda dosięgnie samej cebuli, to ta niestety szybko zgnije. Wodę zmieniamy raz w tygodniu.
T e m p e r a t u r a - hiacynty potrzebują okresu chłodzenia. Donice powinny być pozostawione w temperaturze poniżej 10oC i w zaciemnieniu przez około 10 do 15 tygodni – takie warunki oszukają cebule, iż nadeszła zima. Aby szybko zakwitły przenosimy je do cieplejszego i jaśniejszego pomieszczenia ( powyżej 15oC) czyli do wiosny – wtedy zaczynają kwitnąć.
I l e  c z a s u - cebulki hiacyntów zakwitną w 2-3 tygodnie po przeniesieniu ich z chłodnego pomieszczenia  do ciepłego mieszkania lub domu.
C o  p o t e m  - preparowane hiacynty zużywają całą swoją energię na tak wczesne i obfite kwitnienie, więc nie są zazwyczaj wysadzane do ogrodu, lecz wyrzucane na kompost.

(Artykuł ze strony naogrodowej.pl)

sobota, 6 grudnia 2014

Dom i kwiaty - Gwiazda betlejemska - poinsencja

Poinsecja, zwana też gwiazdą betlejemską lub wilczomleczem pięknym, należy do ogromnej rodziny wilczomleczowatych (Euphorbiaceae), liczącej około 2 tys. gatunków. Kojarząca się z Bożym Narodzeniem poinsecja coraz częściej gości jako świąteczna ozdoba w naszych domach. Co robić aby poinsecja jak najdłużej kwitła? Poznaj zasady uprawy i pielęgnacji Gwiazdy Betlejemskiej w domu.





O roślinie

Wilczomlecz ten pochodzi z Meksyku. Nazwa poinsecja została roślinie nadana na cześć pierwszego ambasadora USA w Meksyku, J. R. Poinsett'a, który w 1822 roku przesłał ją do Waszyngtonu. Od tamtej pory popularność tej rośliny cały czas rosła. Bardziej popularna stała się jednak nazwa gwiazda betlejemska. Tę nazwę roślina zawdzięcza szczytowym liściom, zwanym przykwiatkami, które wspaniale się przebarwiają, kontrastując z niżej położonymi liśćmi o barwie zielonej. Przykwiatki zazwyczaj są czerwone ale istnieją też odmiany gwiazdy betlejemskiej o liściach przebarwiających się na pomarańczowo, żółto lub biało, a także dwubarwnych. Gdy spojrzymy na roślinę od góry, pięknie wybarwione liście szczytowe wyglądają właśnie niczym gwiazda. Same kwiaty, usytuowane na szczytach pędów, są zaś niepozorne i w zasadzie nie decydują o walorach ozdobnych rośliny. 

Uprawa i pielęgnacja
Poinsecja wymaga wiele ciepła i nie toleruje mrozu. Roślinę kupujmy w dni ciepłe i bezwietrzne, gdyż jest bardzo wrażliwa na zimno i przeciągi. Z tego względu nie kupujmy roślin sprzedawanych na dworze, a w kwiaciarniach unikajmy egzemplarzy stojących przy drzwiach wejściowych. Warto również zwrócić uwagę aby sprzedawca odpowiednio zapakował naszą poinsecję - powinna być szczelnie owinięta w papier.

W mieszkaniu gwiazda betlejemska wymaga stanowiska ciepłego i jasnego (ale nie bezpośrednio nasłonecznionego i nie bezpośrednio przy kaloryferach lub grzejnikach), gdzie panuje temperatura 18 - 21°C, oraz stale wilgotnego, torfowego podłoża. Nie należy dopuścić do przesuszenia rośliny, gdyż zwiędnięta może już nie odzyskać dawnej urody. Pamiętajmy przy tym jednak, że nadmiar wody może być bardziej szkodliwy niż jej niedostatek. Najlepiej więc poinsecję podlewać umiarkowanie, raz na dwa dni, nie pozwalając aby woda zbyt długo pozostawała na podstawce. Gdy w pomieszczeniu jest sucho, warto rozpylać wokół niej mgiełkę z wody lub stosować nawilżacz powietrza.

Pielęgnacja poinsecji w domu wymaga także odpowiedniego nawożenia. W okresie wzrostu gwiazdę betlejemską nawozimy umiarkowanie, wystarczy jej codwutygodniowe dokarmianie nawozem dla roślin kwitnących. Przy czym z nawożeniem roślin kupionych przed Bożym Narodzeniem nie należy się spieszyć. Zazwyczaj dawki nawozów znajdujące się w podłożu, wystarczają roślinie do połowy stycznia.

Jak przezimować poinsecję?
Nawet właściwa pielęgnacja gwiazdy betlejemskiej nie uchroni rośliny przed utratą liści pod koniec zimy. Jest to naturalne, gdyż w tym okresie roślina przechodzi w stan spoczynku. Wówczas należy skrócić jej pędy. Formy krzaczaste przycinamy tak, by na bocznych gałązkach zostało nie więcej jak po 2 - 3 pąki (są zawsze w kątach liści). Natomiast formy jednopędowe należy przyciąć nad 3 lub 4 pąkiem. Nie martwmy się przy tym, że po cięciu nie zostanie choćby jeden listek. I tak wszystkie by opadły.

Po przycięciu poinsecję umieszczamy na 4 do 6 tygodni w chłodnym pomieszczeniu o temp. 12 - 15°C, zaprzestajemy podlewania i nawożenia. Dostęp światła w tym okresie nie ma większego znaczenia.

Aby możliwa była dalsza uprawa poinsecji w marcu lub kwietniu roślinę należy przesadzić do świeżej, żyznej ziemi z dodatkiem 15% granulek keramzytu i gruboziarnistego piasku. Idealny dla poinsecji odczyn pH gleby wynosi od 5,8 do 6,5. Zazwyczaj wystarczy wymienić ziemię, pozostawiając roślinę w tej samej doniczce, chyba, że zależy nam aby urosła większa. Przesadzoną gwiazdę ustawiamy w miejscu jasnym (ale nie w pełnym słońcu) i ciepłym, o temp. około 20°C. Podlewamy obficie aby pobudzić ją do wzrostu. Nawożenie rozpoczynamy gdy nowe pędy osiągną długość kilku centymetrów.

Przycinanie pędów poinsecji

Kolejnym ważnym zabiegiem w pielęgnacji poinsecji jest przycięcie pędów w miesiącach letnich. Aby rośliny nie były zbyt wybujałe i miały ładny, zwarty pokrój, producenci traktują je środkami hamującymi wzrost (tzw. retardantami). W warunkach domowych w miarę zwarty pokrój rośliny utrzymamy, przycinając w lipcu wszystkie nowe łodyżki na około 2 centymetry. Po miesiącu zabieg powtarzamy.

Co zrobić aby poinsecja ponownie zakwitła?
Aby na Boże Narodzenie uzyskać ładne zabarwienie szczytowych liści, od drugiej dekady listopada gwiazdę betlejemską należy zakrywać w taki sposób aby przez okres około 4 - 6 tygodni pozostawała w kompletnej ciemności przez 14 godzin na dobę. Najłatwiej przykrywać ją kartonem.

Pamiętajmy jednak, że pięknie kwitnące i wybarwione poinsecje, które kupujemy w kwiaciarniach, są hodowane w szklarniach, gdzie mają idealne warunki. Nie martwy się, gdy doprowadzenie poinsecji do ponownego kwitnienia nam się nie uda. W warunkach domowych jest to trudne i nie bez powodu większość osób traktuje gwiazdę betlejemską jedynie jako jednorazową ozdobę na kilka tygodni.

Na koniec warto dodać, że poinsecję na okres świąt możemy dodatkowo ozdobić. W tym celu warto podpatrzyć aranżacje przygotowywane przez florystów. Miłośnicy tradycji mogą stworzyć ciekawą kompozycję, wstawiając doniczkę z poinsecją do drewnianej lub wiklinowej osłonki i dekorując ją naturalnymi dodatkami, takimi jak: mech, gałązki jodły, małe "rajskie" jabłuszka czy szyszki. Chcąc utrzymać kompozycję w stylu nowoczesnym warto sięgnąć po świece, kokardy z tafty, wstążki, metaliczne oraz proste, gładkie doniczki.

(Artykuł ze strony poradnikogrodniczy.pl)

czwartek, 4 grudnia 2014

wtorek, 2 grudnia 2014

Dom - nabłyszczacze do roślin i stroików świątecznych


 BIOPON NABŁYSZCZACZ DO LIŚCI


Opakowania: 250ml lub 600ml + gratis 150ml.


Wygodny w użyciu preparat przeznaczony do poprawiania estetyki roślin.
Świetnie sprawdza się w domach przy pielęgnacji roślin doniczkowych.
Polecany również do nabłyszczania bukietów i kompozycji kwiatowych.
Zapewnia roślinom naturalny, zdrowy połysk, likwiduje wapienne plamy powstałe na skutek zraszania oraz zapobiega osadzaniu się kurzu, nie zakłócając przy tym procesu oddychania.

ZAPRASZAMY na stronę:
www.sadownictwo.co/nabłyszczacz
 

 

 

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Zrazy do szczepienia drzew owocowych

Zrazy do szczepienia drzew owocowych w dużej mierze decydują o powodzeniu szczepienia drzewek. Dlatego warto wiedzieć kiedy najlepiej pobierać zrazy do szczepienia, jak je przechowywać oraz jak przygotować je do zabiegu przeszczepienia. Oto wszystko, co trzeba wiedzieć o zrazach do szczepienia drzew owocowych.
Zrazy




Z jakich drzew pobiera się zrazy do szczepienia?

Szczepienie drzew owocowych zrazem jest wykorzystywane najczęściej do przeszczepiania drzew ziarnkowych - jabłoni oraz gruszy, rzadziej do przeszczepiania drzew pestkowych, takich jak czereśnie, wiśnie czy śliwy, gdyż zrazy gatunków ziarnkowych przyjmują się znacznie trudniej (w przypadku tych gatunków lepsza jest okulizacja drzew owocowych).
Zapamiętaj! Zrazy pobiera się z drzew zdrowych, obficie plonujących i dających dorodne, smaczne owoce.
Szczepienie zrazem wykonuje się na wiosnę - od kwietnia do maja, zaś zrazy do tego zabiegu pobiera się przed nastaniem zimy lub tuż przed jej końcem.

Kiedy pobierać zrazy do szczepienia?

Zrazy do szczepienia drzew owocowych można pobierać w dwóch terminach - późną jesienią lub pod koniec zimy.

Termin 1 - późna jesień
Zrazy powinny być pobierane z pędów jednorocznych i ze względu na ryzyko przemarznięcia takich pędów podczas mroźnej zimy, zaleca się pobieranie zrazów późną jesienią, po pierwszych silniejszych przymrozkach ale jeszcze zanim nadejdą duże mrozy. Zazwyczaj termin ten wypada pod koniec listopada lub na początku grudnia.

Termin 2 - pod koniec zimy
Pobranie zrazów w terminie jesiennym wymaga odpowiednich warunków przechowywania ich przez zimę i chyba głównie z obawy o to, że zrazy nie przechowają się dobrze, większość działkowców i ogrodników-amatorów decyduje się na pobieranie zrazów do szczepienia pod koniec zimy. Zazwyczaj robi się to w drugiej połowie lutego lub na początku marca. Za tym terminem przemawia też fakt, że jest to dobry moment na zimowe cięcie drzew owocowych i łatwiej jest pobrać zrazy przy okazji cięcia drzew.

Jest to jednak dobry termin na pobranie zrazów wyłącznie jeżeli zima była łagodna. W przypadku ostrych zim istnieje duże ryzyko, że jednoroczne pędy (a tylko z takich pobiera się zrazy) mogły przemarznąć. Niestety w momencie pobierania zrazów nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy pędy lekko nie podmarzły. Przekonamy się o tym dopiero, gdy okaże się, że zaszczepione zrazy zaschną.

Jak pobierać zrazy do szczepienia?


Noże szkółkarskie
Elementem decydującym o możliwości dalszego przechowywania zrazów oraz szansach na ich przyjęcie się po szczepieniu, jest odpowiednio wykonane pobieranie zrazów do szczepienia. Zrazy ścina się ostrym sekatorem lub nożem zostawiając na drzewach krótkie 5-cio oczkowe czopki, w celu otrzymania przyrostów w następnym roku.

Prawidłowo pobrany zraz do szczepienia powinien być odcinkiem jednorocznego, zdrowego, dobrze zdrewniałego pędu o średnicy ok. 5-6 mm, ściętego z odmiany szlachetnej. Zrazy powinny mieć taką długość aby na każdym z nich znajdowało się od 4 do 5 pąków. Pędy na zrazy ścina się z wierzchołkowej lub zewnętrznej części korony drzewa, która jest dobrze nasłoneczniona.
Uwaga! Na zrazy nie nadają się silne, długie pędy wyrastające z pnia, tzw. "wilki". Zrazów do szczepienia nie wolno też pobierać z drzew, które chorowały.
Zrazy pobiera się ze środkowej części pędu, na której są dobrze wykształcone pąki. Dolną i wierzchołkową część pędu, ze słabiej wykształconymi pąkami, należy odrzucić. Z jednego pędu udaje się zazwyczaj pozyskać od 1 do 3 zrazów do szczepienia.

Jak przechowywać zrazy do szczepienia?

Pobrane zrazy do szczepienia drzew owocowych należy powiązać w pęczki i oznakować aby wiadomo było z jakiej odmiany pochodzą. Przechowywanie zrazów do szczepienia jest o tyle skomplikowane, że wymaga utrzymania stałej, odpowiedniej wilgotności powietrza oraz temperatury w miejscu przechowywania. W przypadku gdy będzie zbyt wilgotno, zrazy zapleśnieją, zaś gdy będzie zbyt sucho - wyschną i się pomarszczą. Z kolei odpowiednia temperatura, bliska 0°C jest potrzebna aby utrzymać pąki w całkowitym uśpieniu. W celu zapewnienia odpowiednich warunków, praktykuje się 3 sposoby przechowywania zrazów do szczepienia.

Przechowywanie w piwnicy
Zrazy do szczepienia można przechować w zimnej i wilgotnej piwnicy, pilnując aby temp. przechowywania zbytnio nie odbiegała od 0°C. Najlepiej pęczki ze zrazami umieścić w pojemnikach lub puszkach, ustawiając każdy pęczek pionowo i do 1/3 wysokości zrazów przysypać je piaskiem. Piasek powinien być stale lekko wilgotny ale nie mokry.

Zadołowanie w ogrodzie
Zrazy do szczepienia można też zadołować, najlepiej od północnej strony altany lub domu, w miejscu zabezpieczonym przed zalewaniem wodą opadową. W tym celu wykopuje się płytki dołek, a na jego spód daje kilkucentymetrową warstwę wilgotnego piasku. Na niej układamy pęczki ze zrazami, przykrywamy denka warstwą wilgotnego piasku i resztę wypełniamy ziemią. Gdy ziemia lekko przymarznie, miejsce to okrywamy materiałem ściółkowym - torfem, suchymi liśćmi lub trocinami, a na wierzch dajemy gałązki iglaste, czyli stroisz.

Przechowywanie w lodówce
Niewielką ilość zrazów do szczepienia można przechować w lodówce, w pojemniku na warzywa, gdzie bez wątpienia najłatwiej będzie zapewnić stałą temperaturę przechowywania, w granicach od 0 do 2°C. Gorzej jest natomiast z zapewnieniem zrazom odpowiedniej wilgotności. W tym celu zrazy przeznaczone do przechowywania w lodówce najpierw należy owinąć w wilgotną szmatkę, a następnie włożyć do szczelnego worka foliowego. Co 2 - 3 musimy sprawdzać czy zrazy nie pleśnieją lub nie ulegają przesuszeniu.

Jak rozpoznać czy zraz nadaje się do szczepienia?

Na zrazach, które były odpowiednio przechowywane, kora jest świeża, jędrna, bez zmarszczeń i pęknięć. Pąki powinny być uśpione, ewentualnie lekko nabrzmiałe. Takie zrazy nadają się do szczepienia. Zaś zrazy, które zapleśniały, uległy przeschnięciu (kora pomarszczona) lub pąki na nich zaczęły się już rozwijać, należy odrzucić.

(Artykuł ze strony poradnikogrodniczy.pl)

piątek, 28 listopada 2014

Dom - nawozy do yuki, draceny i palmy

BIOPON do juki, draceny
i  palmy opak. 0,25L i 0,5L



 BIOPON DO YUKI, DRACENY, PALMY Juka, palma i dracena wymagają odpowiedniej pielęgnacji i nawożenia.
Zasilane BIOPON-em rośliny mają soczyście zielony kolor i intensywnie rosną.

Opakowania 0,25L i 0,5L.










BIOPON plus witaminy
do juki, draceny i palmy



BIOPON PLUS Z WITAMINĄ DO YUKI, DRACENY, PALMY
Juka, palma i dracena wymagają odpowiedniej pielęgnacji i nawożenia.
Superwydajny, wieloskładnikowy nawóz płynny wzbogacony witaminami B2 i B5 , których zawartość przyspiesza rozwój systemu korzeniowego, dzięki czemu rośliny są zdrowe i silne.
Starannie dobrany skład gwarantuje prawidłowy wzrost oraz bujną zieleń.

Opakowanie 0,5l.

środa, 26 listopada 2014

Przechowywanie warzyw przez zimę

YaraMila Complex doskonały nawóz do warzyw,
bezchlorkowy


 Aby zapewnić sobie dostęp w okresie zimowym do świeżych warzyw pochodzących z naszej działki lub ogródka, konieczne jest przestrzeganie pewnych zasad - nie tylko co do sposobu przechowywania warzyw, ale również co do wyboru odmian nadających się do przechowywania, sposobu ich uprawy i terminu zbioru. Oto jak przez zimę przechować cebulę i czosnek, marchew, pietruszkę, seler i wiele innych warzyw.

Jakie warzywa można przechowywać przez zimę
Do przechowywania przez zimę nadają się buraki, cebula, czosnek, chrzan, marchew, pietruszka, skorzonera, seler, por i kapusta. Warzywa takie jak kalarepa, kalafior, rzodkiewka, pomidory czy ogórki, mogą być również przechowywane, ale zaledwie przez kilkanaście dni. Najmniejszą trwałość mają natki warzyw i warzywa liściowe, które można przechowywać nie dłużej niż przez kilka dni.

Odmiany warzyw do przechowywania

Nie bez znaczenia jest wybór odpowiedniej do przechowywania odmiany, choć obecnie w sklepach ogrodniczych można kupić bardzo dużą gamę odmian warzyw dobrze się przechowujących. Podajemy zatem jedynie przykłady odmian, jakie najlepiej się przechowują.

Z polskich odmian cebuli do długotrwałego przechowywania doskonałe są późne odmiany: Sochaczewska (łagodna w smaku) i Wolska (o smaku ostrym). Spośród kapust polecamy odporne na pękanie: Aros F1, oraz Langedijker HOR. Wśród odmian marchwi, najlepszą trwałość przechowalniczą mają odmiany późne, takie jak Jawa, Koral i Perfekcja. W przypadku buraków, pietruszki i selerów, większość uprawianych w Polsce odmian ma podobną trwałość przechowalniczą.

Kiedy przeprowadzić zbiory warzyw do przechowywania

Kolejnym czynnikiem mającym niebagatelne znaczenie, jest stopień dojrzałości w momencie zbioru. Najlepiej przechowują się warzywa wyrośnięte, ale nie przejrzałe. Termin zbioru jest szczególnie ważny w przypadku cebuli i czosnku. Co ciekawe, w przypadku warzyw korzeniowych (buraki, marchew, pietruszka) większe znaczenie ma właściwy termin siewu - siew opóźniamy do przełomu maja i czerwca. Siew opóźniony stosujemy również w przypadku kapusty Kamienna Głowa (wysiew na początku maja). Odmiany kapust bardziej odporne na pękanie główek wysiewamy wcześniej (od końca marca do połowy kwietnia).

Zbiór warzyw do przechowywania przeprowadzamy przy bezdeszczowej pogodzie. Warzywa należy dokładnie przejrzeć i do przechowywania przeznaczyć tylko egzemplarze dobrze wyrośnięte, zdrowe i nieuszkodzone, które nie uległy przemarznięciu.

Warunki przechowywania warzyw przez zimę

przechowywanie warzyw przez zimę
Cebulę możemy zapleść
w wianki i powiesić na
przewiewnym strychu.
W czasie przechowywania warzyw, decydujące znaczenie ma odpowiednia temperatura i wilgotność powietrza. Temperatura nie powinna spadać poniżej 0°C, nie może również zbytnio wzrosnąć, gdyż warzywa mogą się wtedy zagrzać i rozpocząć ponowny rozwój (wyrastanie w korzenie i liście).

Przechowywanie cebuli i czosnku
Biorąc pod uwagę wilgotność powietrza, przechowywane warzywa dzieli się na wymagające wysokiej wilgotności w czasie przechowywania, oraz na warzywa wymagające niskiej wilgotności. Niskiej wilgotności powietrza wymaga cebula i czosnek. Z tego względu przechowuje je się w miejscach przewiewnych, takich jak strychy i altanki na działkach (tylko jeżeli mamy pewność, że przechowywane w tych miejscach warzywa nie przemarzną). Temperatura w pomieszczeniach przechowalniczych powinna wynosić od 1 do 7°C. Cebulę i czosnek przechowujemy powieszone w wiankach, ułożone w skrzynkach lub ułożone cienką warstwą na macie słomianej.
Uwaga! Przed przechowywaniem cebulę należy dosuszyć - liście i zewnętrzne łuski muszą być zupełnie suche.
przechowywanie warzyw przez zimę
Marchew układamy w
piwnicy w skrzynkach
wypełnionych wilgotnym
piaskiem. Natki usuwamy.
przechowywanie warzyw przez zimę
Kapusty nie przysypujemy
piaskiem. Warto natomiast
rozłożyć pod nią cienką
warstwę słomy.
Przechowywanie warzyw korzeniowych
Warzywa korzeniowe, takie jak marchew, pietruszkę, selery i buraki, a także warzywa kapustne wymagają dużej wilgotności powietrza w czasie przechowywania i temp. od 1 do 4°C. Możemy je przechowywać w nieogrzewanych piwnicach. Układamy je luzem lub do skrzynek. Warzywa korzeniowe zabezpieczamy przed wyschnięciem, przysypując je wilgotnym piaskiem lub wykładając skrzynki folią polietynową. Kapusty natomiast nie przykrywamy ani folią ani piaskiem.

Przechowywanie warzyw w kopcu
Jeżeli nie możemy warzyw przechowywać w piwnicy, możemy pozostawić je na działce lub w ogródku, ułożone w kopcach. Pod warzywa gorzej przechowujące się, takie jak marchew, pietruszkę i seler, wykopujemy rowy wąskie i głębokie (szerokości 40 do 50 cm i głębokości od 50 do 60 cm). Buraki i kapustę przechowujemy w rowach nieco płytszych (o głębokości 20 do 30 cm). Zsypując warzywa w rowach, przesypujemy je cienkimi warstwami piaszczystej ziemi. Z wierzchu przysypujemy je również warstwą ziemi (około 5 cm) i uklepujemy szpadlem. W momencie nadejścia przymrozków warstwę okrywającą pogrubiamy do kilkunastu cm. Następnie, gdy nadejdą mrozy, a ziemia na powierzchni kopca lekko zmarznie, wykonujemy okrycie zimowe - kładziemy 20 do 30 cm warstwę słomy a następnie kilkunastocentymetrową warstwę ziemi.

Pozostawienie warzyw w gruncie
Pory, oraz bardziej odporne na mróz odmiany pietruszki, możemy pozostawić na zimę w gruncie, w miejscach, w których rosły. Pietruszkę warto przykryć z wierzchu łętami lub słomą. Rośliny te możemy również zadołować. W tym celu wykopujemy rowki, w których układamy warzywa. W przypadku pietruszki, korzenie zasypujemy 5 cm warstwą ziemi. Przed nadejściem mrozów, zadołowane pory i korzenie pietruszki, okrywamy 15 cm warstwą liści, łętów lub słomy.
Uwaga! Kopce, w których przechowujemy warzywa, co roku zakładamy w innych miejscach, aby zapobiec rozwojowi chorób na przechowywanych warzywach. Po okresie przechowywania resztki warzyw usuwamy.

(Artykuł ze strony poradnikogrodniczy.pl)

wtorek, 25 listopada 2014

WUXAL nawozy dolistne firmy Aglukon

Polecamy nawozy WUXAL

Nawożenie dolistne zbóż, rzepaku, kukurydzy oraz roślin okopowych stanowi formę dokarmiana umożliwiającą uzupełnienie deficytowych a zarazem niezbędnych składników. Praktyka nawożenia dolistnego obejmuje dostarczenie roślinom zarówno makro a zwłaszcza mikro składników w przypadku wystąpienia ich niedoborów jak również utrudnionego pobierania. Równocześnie ma ona szczególne znaczenie we wzroście wydajności plonowania oraz wartości technologicznej uzyskanych plonów, co ma uzasadnienie w wielu doniesieniach oraz badaniach naukowych.
Dolistne nawożenie upraw rolniczych stosuje się w szczególności do zapobiegawczego oraz interwencyjnego uzupełniania niedoborów makro i mikro składników. Jednocześnie prace wielu autorów potwierdzają informacje, że w przypadku zastosowania wybranych nawozów dolistnych można uzyskać dodatkowe korzyści wynikające z ich działania. W szczególności przejawiają się one zwiększeniem odporności roślin na choroby grzybowe oraz łagodzeniem skutków stresowych. Do grupy produktów, które charakteryzują się powyższymi właściwościami można zaliczyć nawozy z serii Wuxal. Należą one do jednych z najbardziej znanych, także w Polsce, nawozów dolistnych. Od kilkunastu lat cieszą się one wśród rolników niesłabnącą popularnością.
Od początku 2011 roku firma FN Agro Polska Sp. z o.o jest wyłącznym importerem profesjonalnych nawozów Wuxal na rynek Polski. Preparaty Wuxal, niemieckiej firmy agrochemicznej Aglukon GmbH obejmują pełną paletę nawozów zawiesinowych oraz płynnych. Jednym z najnowszych rozwiązań firmy Aglukon GmbH jest opracowanie technologii produkcji nawozów donasiennych Wuxal, które stanowią kompleksowe uzupełnienie całej palety oferowanych produktów.Siedziba firmy Aglukon GmbH zlokalizowana jest w Dusseldorfie, gdzie odbywa się całkowita produkcja nawozów. Oddana do użytku w marcu 2010 roku jedna z najnowocześniejszych linii produkcyjnych na świecie oraz dobór wysokiej klasy specjalistów zarówno chemicznych, rolniczych, technicznych sprawia, że zakład ten dysponuje najbardziej zaawansowaną technologią produkcji nawozów zarówno zawiesinowych oraz płynnych. Produkcja nawozów Wuxal równocześnie odbywa się w zgodzie ze wszystkimi przepisami dotyczącymi ochrony środowiska oraz bezpieczeństwa. Gwarancja jakości oraz skuteczności działania niemieckich nawozów, sprawia że firma FN Agro Polska Sp. z o.o. poprzez dystrybucję produktów serii Wuxal mając na względzie na pierwszym miejscu zadowolenie klientów z efektów działania poprzez wzrost wydajności zbieranych plonów kieruje się zasadą ’’nie lejemy wody sprzedajemy najwyższej jakości skoncentrowane zawiesiny’’.
W obrębie całej palety nawozów Wuxal na szczególną uwagę zasługują wspomniane zawiesiny. Jakość, skuteczność działania oraz odpowiednia formulacja sprawiają, że stanowią one unikatowy produkt, który zyskał bardzo duże uznanie w oczach rolników. Bardzo duża koncentracja składników odżywczych zawartych w minimalnej objętości produktu, co przedstawia poniższe porównanie gwarantuje uzyskanie pożądanego efektu działania przy minimalizacji kosztów transportu oraz magazynowania produktów.
Nawóz płynny. Gęstość właściwa ~1,1-1,2 g/cm3
Nawóz płynny.
Gęstość właściwa ~1,1-1,2 g/cm3
Nawóz zawiesinowy. Gęstość właściwa ~1,5-1,7 g/cm3
Nawóz zawiesinowy.
Gęstość właściwa ~1,5-1,7 g/cm3

Specjalnie opracowana, nowoczesna technologia produkcji płynnych i zawiesinowych nawozów Wuxal® pozwoliła wytworzyć produkty dające użytkownikom wiele korzyści co przejawia się w wzrostach osiąganych plonów. Dodatkowymi cechami nawozów Wuxal świadczącymi o ich wysokiej jakości jest:
  • stabilność mikroelementów przed i po rozpuszczeniu w wodzie, co sprawia że są łatwo pobierane oraz przemieszczane w roślinie,
  • nawozy są bezpieczne w użyciu oraz łatwo przyswajalne,
  • mikroelementy dzięki odpowiedniej formulacji zawsze są przyswajalne przez rośliny, niezależnie od jakości użytej wody,
  • łatwość oraz doskonała mieszalność ze środkami ochrony roślin.
Skuteczność działania nawozów dolistnych oraz zapraw donasiennych z seri Wuxal została potwierdzona ogromną ilością badań w większości państw europejskich. Firma Aglukon GmbH chcąc potwierdzić wysoką jakość działania nawozów Wuxal w warunkach klimatycznych Polski na przestrzeni wielu lat przeprowadziła na terenie kraju liczne ścisłe badania w wielu placówkach oraz jednostkach naukowych. Wobec bardzo dużego postępu agrotechnicznego oraz się zmieniających czynników klimatycznych firma FN Agro Polska Sp. z.o.o. jako obecnie wyłączny dystrybutor profesjonalnych nawozów Wuxal chcąc potwierdzić wysoką jakość oferowanych produktów kontynuuje badania oraz wdrożenia nowych produktów co przedstawiają poniższe zestawienia.
Wykonane badania (tab. 1) w IHAR Radzików w 2012 pod kierownictwem dr Romana Warzechy przedstawiają skuteczność działania nawozów donasiennych oraz dolistnych w uprawie kukurydzy odmiany ‘Gasparo’
Tab. 1. Skuteczność działania nawozów donasiennych oraz dolistnych Wuxal w uprawie kukurydzy – IHAR Radzików 2012.
Wyniki doświadczenia z nawozami donasiennymi i dolistnymi firmy FN Agro – odmiana GASPARO, Radzików 2012
Nawóz donasienny
Nawóz dolistny
Powtórzenie
Wysokość
rośliny/
kolby
Plon z poletka 50 m2
Sucha masa
(%)
Plon  (t/ha)
15% wilg.
Różnica
t/ha
Kontrola * brak
1
306/1110
80,5
67,0
14,8

2

80,7
67,0
14,9

3

77,5
67,6
14,0

średnia

79,6
67,2
14,6
0
Wuxal
Terior Zn 500ml/100 kg nasion
brak
1
319/114
83,7
66,3
15,2

2

85,6
66,3
15,0

3

86,5
66,8
14,9

średnia

85,3
66,5
15,0
+0,4
Wuxal Terior Zn
500ml/100 kg nasion
Wuxal
Top P
5 l/ha
1
320/115
86,3
66,5
15,2

2

89,0
66,8
15,7

3

87,8
66,9
15,7

średnia

87,7
66,7
15,5
+0,9
Wuxal Terior Zn
500ml/100 kg nasion
Wuxal Aminoplus
3 l/ha
1
325/121
89,1
66,9
15,5

2

86,5
67,1
14,8

3

88,4
67,1
15,3

średnia

88,0
67,0
15,2
+0,6
Wuxal Terior Zn
500ml/100 kg nasion
Wuxal Ascofol
3 l/ha
1
322/116
88,4
66,5
15,1

2

90,5
66,3
15,9

3

90,8
66,4
16,0

średnia

89,9
66,4
15,7
+1,1
Wykonane badania przez dr R. Warzechę dostarczają bardzo cennych wniosków oraz informacji dla rolników:
  • We wszystkich obiektach doświadczalnych w przypadku zastosowania nawozu donasiennego oraz nawozów dolistnych uzyskano efekt plonotwórczy w porównaniu z kontrolą
  • Zwyżki plonu wahały się w granicach od 0,4 t/ha do 1,1 t/ha
  • W przypadku zastosowania nawozy donasiennego Wuxal Terios Zn oraz nawozu dolistnego Wuxal Top P uzyskano wzrost plonu o 0,9 t/ha w stosunku do kontroli
Uzyskane wyniki badań z IHAR Radzików potwierdzają wysoką jakość oraz skuteczność działania niemieckich nawozów Wuxal. W tym samym okresie były prowadzone badania skuteczności działania nawozów Wuxal pod kierownictwem prof. dr hab. Ewy Solarkiej oraz mgr Marzeny Olczedajewksiej z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Uzyskane wyniki badań tab. 2 potwierdzają informacje o nawozach serii Wuxal, jako skutecznych produktach sprawdzających się w różnych regionach Polski, wpływających w znaczącym stopniu na kształtowanie się ostatecznego plonu.
Tab. 2. Wpływ nawozów Wuxal na kształtowanie plonu oraz jakości kukurydzy odmiany ‘GASPARO’
Obiekt Dawka nawozu
ml/100k
(g)
Plon ziarna kukurydzy Elementy jakości plonu kukurydzy
Wilgotność
ziarna
(%)
Plon (14%)
t/ha
Różnica w stos. do kontroli Średnia masa kolb
(g)
Różnica w stos.
do kontroli
(%)
Średnia ilość
ziaren w kolbie
(szt.)
Różnica w stos.
do kontroli
(%)
t/ha %
Kontrola
33,65
9,79
100
113,5
100
361
100
Wuxal
Terios Zn
500
32,00
10,15
0,36
104
114,6
101
372
106
Wuxal
Terios Zn +
Wuxal
Top P –
5,0 l/ha BBCH 14-16
500
30,40
10,79
1,00
110
122,8
108
392
112
Wuxal
Terios Zn +
Wuxal Aminoplus
– 3,0 l/ha
BBCH 16-18
500
30,20
11,02
1,23
113
125,1
110
401
114
Wuxal
Terios Zn +
Wuxal  Ascofol – 3,0 l/ha
BBCH 16-18
500
29,90
10,94
1,15
112
125,9
111
398
113
NIR/LSD0,05
0,16410

0,64504

8,4134

Powyższe wyniki jednoznacznie potwierdzają doskonałą jakość nawozów Wuxal. Średnia masa kolb i średnia liczba ziaren w kolbie kukurydzy odmiany Gasparo z obiektów na których zastosowano nawóz donasienny Wuxal Terios Zn oraz nawozy biostymulujące Wuxal Top P, Wuxal  Aminoplus i Wuxal Ascofol  była istotnie większa od tego parametru uzyskanego w obiekcie kontrolnym.Zastosowanie różnych produktów serii Wuxal w zależności od zapotrzebowania powoduje uzyskanie znaczących wzrostów plonu. W przypadku wykonanych kombinacji był on istotnie wyższy od kontroli i wynosił w odpowiednio:
  • Nawóz donasienny Wuxal Terios Zn – 10,15 t/ha
  • Wuxal Terios Zn + Wuxal Top P – 10,79 t/ha
  • Wuxal Terios Zn + Wuxal Aminoplus – 11,02 t/ha
  • Wuxal Terios Zn + Wuxal Ascofol – 10,94 t/ha
Sprawdzone rozwiązania nawożenia dolistnego niemieckimi nawozami serii Wuxal zostały udokumentowane oraz jednocześnie potwierdzone przez najnowsze badania oraz doniesienia ośrodków naukowych w Polsce. Można zatem stwierdzić, iż firma FN Agro Polska Sp. z o.o. widząc zadowolenie producentów poprzez osiągane plony dzięki stosowaniu nawozów Wuxal kieruje się przesłaniem: uznana marka nawozów, sprawdzone efekty działania.

 (Artykuł ze strony dystrybutora nawozów w Polsce - FN Agro Polska Sp. z o.o. - fnagro.pl)

poniedziałek, 24 listopada 2014

Choroby przechowalnicze jabłek

Choroby przechowalnicze jabłek to dzisiaj bardzo duży problem nie tylko dla sadowników ale też i osób, które posiadają kilka jabłonek w swoim ogrodzie przydomowym lub działkowym. Dlatego warto dowiedzieć się jak zapobiegać chorobom przechowalniczym i co robić w przypadku ich wystąpienia. Oto najczęściej występujące choroby przechowalnicze jabłek. Zobacz jaki środek najlepiej ochroni Twoje jabłka przed gniciem i pleśnią.
choroby przechowalnicze jabłek
Choroby przechowalnicze jabłek
Wielu ludziom wydaje się, że jabłka to twarde owoce, które łatwo się przechowują. Tymczasem są to delikatne owoce, zwłaszcza tuż po zbiorze i wymagają wiele pracy aby dobrze się przechowywały. Jeżeli nie zapewnimy jabłkom odpowiednich warunków przechowalniczych wtedy bardzo szybko zaczynają rozwijać się na nich choroby przechowalnicze jabłek. Najczęściej tego rodzaju choroby wywoływane są przez grzyby.
Uwaga! Szkodliwość chorób przechowalniczych jabłek jest dość duża, ponieważ porażone owoce całkowicie nie nadają się do spożycia. Niektóre grzyby powodują powstanie mikotoksyn, szkodliwych dla organizmu ludzkiego. Warto też pamiętać, iż nie należy stosować nadgniłych jabłek do przetwórstwa, ponieważ toksyny przechodzą do przetworów i są równie niebezpieczne co na surowym owocu.
Poniżej przedstawimy kilka najbardziej znanych i najczęściej rozwijających się chorób przechowalniczych jabłek.

Szara pleśń jabłek

Szara pleśń wywoływana jest przez znany grzyb Botrytis cinerea, porażający wiele różnych roślin ogrodowych również w okresie wegetacji. Grzyb ten najczęściej przedostaje się do jabłek poprzez pękniętą skórkę w czasie zbioru. W przechowalni owoce pokrywają się szarą pleśnią i zarażają sąsiednie jabłka. Jeżeli w porę nie usuniemy zakażonych jabłek grzyb zaatakuje cały zbiór owoców. Rozwojowi tej choroby przewchowalniczej jabłek sprzyja również wkładanie do przechowalni mokrych owoców, dlatego zawsze trzeba się upewnić czy jabłka są suche, a w przechowalni panuje odpowiednia, nie za wysoka wilgotność.

Mokra zgnilizna jabłek

Mokra zgnilizna to typowa choroba przechowalnicza jabłek. Grzyb Penicillium expansum, wywołujący mokrą zgniliznę jabłek, dostaje się do owocu w skutek przecięcia skórki czy wyrwania szypułki. Najczęściej do zakażenia dochodzi przy nie właściwym zbiorze. Grzyb rozwijając się powoduje gnicie całego owocu, który staje się miękki i wodnisty oraz wydziela przykry zapach zgnilizny. Nieprzyjemny zapach przenosi się na sąsiednie zdrowe owoce. Zainfekowane owoce należy usuwać z przechowalni, nie nadają się one do spożycia.

Gorzka zgnilizna jabłek

Obecnie jest to najpopularniejsza choroba przechowalnicza jabłek. Wywołują ją grzyby z rodzaju Pezicula, które dostają się do owocu przez przetchlinki na ich skórce.

Jak rozpoznać gorzką zgniliznę jabłek?
Najgroźniejsze przy gorzkiej zgniliźnie jabłek jest jej ukryty rozwój wewnątrz owocu, przez co nie sposób określić przy rozpoczęciu przechowywania jabłek czy są one zainfekowane czy też nie. Dlatego warto jest z każdej skrzynki z jabłkami w przechowalni wyjąć kilka owoców i przez kilka dni potrzymać je w normalnej temperaturze pokojowej. Jeżeli nie zauważymy żadnych zmian oznacza to, że jabłka są wolne od gorzkiej zgnilizny. Natomiast jeżeli na skórce zaczną się pojawiać ciemne oczka będące skupiskami grzyba oznacza to, że jabłka zostały zainfekowane.

Brunatna zgnilizna jabłek

Tą chorobę przechowalniczą jabłek wywołuje grzyb Monilinia fructigena. Choroba ta ma dwa okresy występowania - letni i przechowalniczy. Ze wszystkich chorób przechowalniczych jabłek brunatna zgnilizna daje najwcześniejsze objawy. Już w czasie pierwszego miesiąca przechowywania owoce zaczynają czernieć, stają się twarde i powoli ulegają mumifikacji. Zakażone jabłka należy usuwać z przechowalni. Na szczęście odpowiednio wcześnie wykryta,ta choroba przechowalnicza nie powoduje dużych strat.

Jak zapobiegać chorobom przechowalniczym jabłek?

Od niedawna na rynku pojawił się nowy, bardzo skuteczny środek, który zapobiega pojawianiom się chorób przechowalniczych jabłek. Jest to preparat biologiczny Polywersum WP. Środek ten stosuje się ok. 7 dni przed zbiorem. Należy opryskać wszystkie drzewa Polywersum WP, najlepiej w drugiej połowie dnia, gdy słońce już tak mocno nie świeci. Dzięki zastosowaniu tego oprysku zmniejsza się ryzyko pojawienia się chorób przechowalniczych jabłek o kilkadziesiąt procent! Należy przy tym pamiętać, iż Polywersum WP zawsze należy wlewać do dokładnie wymytego i odkażonego opryskiwacza, najlepiej takiego którym nigdy nie były rozpylane fungicydy. A przed wlaniem do opryskiwacza należy przez godzinę moczyć potrzebną ilość Polywersum WP w letniej wodzie. Takie przygotowania są co prawda czasochłonne i pracochłonne jednak efekt ochronny jest zdecydowanie wart naszej pracy.
(Artykuł ze strony poradnikogrodniczy.pl)

niedziela, 23 listopada 2014

Wapno ogrodnicze - do bielenia drzew i odkwaszania

Wapno ogrodnicze 1kg BIOPON




BIOPON WAPNO OGRODNICZE 1KG 
DO BIELENIA DRZEWEK I ODKWASZANIA GLEBY 


Zastosowanie wapna w odpowiednim okresie chroni korę drzew i krzewów przed nadmiernym nagrzaniem przez promienie słoneczne. Zabezpieczenie konarów poprzez malowanie pozwala uniknąć długich, głębokich pęknięć kory spowodowanych dużymi różnicami temperatur.

Opakowanie 1kg.
GRATIS RĘKAWICE! (do wyczerpania zapasów)







Bielenie drzew owocowych. Jak, kiedy i czym bielić drzewka?

Bielenie drzew owocowych to jeden z ważniejszych zabiegów w sadzie. Zadaniem bielenia jest utrzymanie drzew owocowych w dobrym stanie i zapobieganie uszkodzeniom kory. Niestety wokół bielenia narosło wiele nieprawdziwych przekonań, a większość osób wykonuje ten zabieg w niewłaściwym terminie! Aby prawidłowo wykonać bielenie drzew owocowych przeczytaj nasze rady - jak bielić drzewka, czym bielić oraz kiedy wykonać bielenie drzew w sadzie?


Po co wykonuje się bielenie drzew?
Bielenie drzew owocowych wykonuje się w celu zabezpieczenia pni i kory drzew przed uszkodzeniami, wynikającymi z nagłych zmian temperatury. Występujące zimą bardzo niskie temperatury mogą powodować przemarzanie roślin sadowniczych. Zewnętrznymi objawami uszkodzeń mrozowych są przemarznięcia konarów, pionowe pęknięcia pni i rany zgorzelinowe. Uszkodzenia mrozowe drzew powstają przeważnie po okresowym ociepleniu i rozhartowaniu zewnętrznych tkanek kory i drewna.

Sprzyjające warunki do powstawania ran zgorzelinowych występują w styczniu i lutym, gdy w słoneczne dni pnie drzew i grubsze konary silnie nagrzewają się, a nocą podczas gwałtownego spadku temperatury pobudzone do życia tkanki przemarzają. Uszkodzenia tkanek wewnętrznych przejawiają się zbrunatnieniem komórek i często możemy je obserwować na przekroju młodych przyrostów jednorocznych, które późno zakończyły wzrost. Powstawaniu takich właśnie uszkodzeń mrozowych na pniach i nasadach konarów drzewek możemy zapobiegać przez bielenie drzew owocowych rosnących w naszym sadzie.

Kiedy bielić drzewka?
Najczęściej popełnianym błędem podczas bielenia drzew owocowych jest wykonywanie tego zabiegu na przedwiośniu, gdy jest już zbyt późno. Jaki jest zatem najlepszy termin bielenia drzew?

Bielenie drzew owocowych należy wykonać nie później niż na początku stycznia, a najlepszy termin bielenia drzew to druga połowa grudnia. W przypadku spłukania części wapna przez deszcz, zabieg należy wykonać ponownie, dbając aby pnie drzew owocowych były pobielone aż do początku marca.

Niesłuszne są obiegowe opinie, że wapno naniesione na korę niszczy zimujące w spękaniach kory szkodniki. Zapobieganie uszkodzeniom mrozowym na pobielonych pniach drzew polega na tym, że następuje częściowe odbicie promieni słonecznych, kora mniej się nagrzewa, a tym samym nie podlega zbyt dużym wahaniom temperatury w okresie zimy. Dlatego też bielenie drzew owocowych w późniejszym terminie, tj. w marcu lub kwietniu jest już bezsensowne, choć wielu działkowców popełnia ten błąd. Pamiętajmy zatem aby drzewa owocowe pobielić przed nastaniem zimy, a nie po jej zakończeniu.

Czym i jak bielić drzewka?
Najczęściej stosowanym sposobem jest bielenie drzew wapnem. Choć bielenie drzew owocowych jest dość prostym zabiegiem, warto dowiedzieć się dokładniej jak bielić drzewka oraz co zrobić aby wapna zbyt szybko nie zmył deszcz.

Do bielenia drzew owocowych najlepiej użyć mleka wapiennego. Możemy przygotować mieszaninę wapna rozpuszczonego w wodzie (około 2 kg na 10 l wody) z dodatkiem gliny lub krowieńca. Dodatek gliny lub krowieńca zapobiega szybkiemu spłukiwaniu wapna podczas deszczu.

Po dokładnym wymieszaniu wapna z dodatkami, mieszaninę nanosimy pędzlem na pnie drzew owocowych i nasady grubszych konarów. Południową stronę pni i grubych konarów warto pomalować nieco wyżej. Z tej strony pnie drzew nagrzewają się najsilniej, przez co w tych miejscach są najbardziej narażone na wystąpienie ran zgorzelinowych.

Poza bieleniem drzew owocowych, innym sposobem zabezpieczenia drzew przed uszkodzeniami mrozowymi, który możemy stosować w ogrodach przydomowych i na działce, jest owijanie pni papierem lub słomą. W żadnym wypadku nie należy jednak do owijania używać folii, która nie tylko nie pomoże, ale może nawet przyczynić się do zwielokrotnienia powstałych uszkodzeń.

Nowo posadzone sadzonki drzew owocowych można też zabezpieczyć zakładając na ich pnie osłonki sadownicze z tworzywa sztucznego. Osłonki takie zapobiegają obgryzaniu pni drzewek przez zające i gryzonie, które w naszych ogrodach w okresie zimowym szukają pożywienia.

(Artykuł z portalu poradnikogrodniczy.pl)


sobota, 22 listopada 2014

Krety - jak pozbyć się nieproszonych gości z ogrodu

Pułapka na krety BROS z sygnalizatorem

Pułapka na krety BROS 

Krety to nieduże ssaki żyjące pod powierzchnią ziemi. Ze względu na prowadzony tryb życia (w całkowitych ciemnościach) w drodze ewolucji zatraciły zmysł wzroku. Natura zrekompensowała im ten ubytek znakomitym słuchem i wrażliwością na drgania odczuwane za pomocą włosków czuciowych, a także wyczulonym węchem. Przy użyciu silnych i zaopatrzonych w wydatne pazury przednich łapek, krety drążą systemy podziemnych tuneli długości nawet 200m (źródło: Wikipedia) w poszukiwaniu swoich przysmaków: dżdżownic, pędraków i drobnych kręgowców. Nadmiar ziemi wyrzucają na zewnątrz tworząc tzw. kretowiska.
Tę ciekawą charakterystykę niewielkiego zwierzątka ogrodnicy przyjmowaliby prawdopodobnie z całkowitym spokojem, gdyby nie jedna szczególna cecha. Na obszar żerowania krety najchętniej wybierają tereny żyzne i wilgotne, uwielbiają pulchną glebę. Jednym słowem dobrze przygotowana ziemia uprawna to najlepsze siedlisko dla kreta, który właśnie tam znajduje najwięcej larw i dżdżownic zwabionych miękką ziemią, pełną smakowitych resztek organicznych. W poszukiwaniu posiłku krety dokładnie penetrują sady, warzywne grządki i kwietniki, nie gardzą także gruntem pod trawnikiem. Pod ziemią przy roślinach powstają wtedy puste przestrzenie, a korzenie ulegają uszkodzeniu. Na powierzchni zaś pojawiają się mało estetyczne kopce ziemi.



Jak zwalczyć kreta
Przepłoszenie kreta z ogrodu nie jest wcale proste, ale można podjąć pewne działania, które przynajmniej utrudnią mu życie i być może wtedy zwierzę zdecyduje się na wybór innego miejsca do żerowania.
Krety mają czuły słuch, szybko opuszczają miejsce, gdzie pojawiają się nietypowe lub drażniące dźwięki oraz zakłócające błogi spokój drgania podłoża. Znając tę wrażliwość, zamontujmy na terenie urządzenia emitujące dźwięki i drgania. Własnej roboty prosty odstraszacz kretów to np. metalowy pręt z zaczepioną na jego wierzchołku metalową puszką, która na wietrze porusza się i stuka produkując mnóstwo dźwięków i drgań. Albo pusta butelka zakopana po szyjkę w ziemi, na której wiatr wygrywa zawodzące melodie. Podobnie działają odstraszacze elektroniczne, które kupimy w sklepie. Wytwarzają ultradźwięki drażniące dla kreta, dla nas zupełnie niesłyszalne. Niestety, po jakimś czasie krety oswajają się z tymi urządzeniami, ponieważ dziwne dźwięki nie niosą za sobą zagrożenia. Aby podnieść ich skuteczność, warto je co jakiś czas przestawiać na nowe miejsce lub zmieniać nieco ich konstrukcję (chodzi o odstraszacze domowej roboty).
Z kretami można również walczyć zapachem, stosując nieprzyjemnie pachnące (dla kreta) rośliny lub substancje chemiczne. Kret woli ominąć grządki obsiane np. bazylią lub aksamitkami. Nie znosi także zapachu nafty, fenolu, benzyny – szmata zamoczona w tych cieczach i włożona do kreciego korytarza to znakomity odstraszacz.
Kreta można również złapać (w sprzedaży są różne pułapki) i po prostu wynieść z ogrodu na inne miejsce, które powinno być oddalone przynajmniej o kilkaset metrów.
Jako ostateczność należy stosować trucizny. Krety co prawda są tylko pod częściową ochroną i na terenie upraw ogrodniczych zgodnie z prawem można je tępić. Jednak zabijanie tych zwierząt w naszym coraz bardziej ubożejącym ekosystemie nie powinno być standardem. Tym bardziej, że nie są to jednoznaczne szkodniki – oprócz doskwierającego nam dewastowania ogrodów zjadają też ogromne ilości owadów szkodników.
Dla całkowitego zabezpieczenia się przed kretem możemy użyć metalowej siatki zakopanej na granicy działki (na głębokość 50-60 cm). Często wystarczy także podmurówka służąca do ustawienia płotu. Wtedy problem z kretem rozwiązuje się sam.

(Artykuł ze strony naogrodowej.pl )
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...